Dziarska staruszka
Przeczytasz w 2 min
Mikołaj od zawsze kojarzy mi się z zimą, chociaż jakby nie było, przychodzi on… jesienią (pamiętam w jakim byłem szoku, gdy sobie to kiedyś uświadomiłem 🙂 ). Póki co mroźnej zimy jeszcze nie mamy, ale...















